Edukacja

Oświetlenie oświecenia

Marcin Wicha
Oświetlenie oświecenia

 

1.

Oświata, oświecenie i oświetlenie – trzy słowa, które przez ostatnie sto lat często wymieniały się znaczeniami.

Tradycyjna szkolna ikonografia, którą przechowujemy jeszcze w szufladach (jeśli nie własnych, to u rodziców), pełna była oświeceniowych symboli. Wystarczy spojrzeć na stare świadectwa, odznaki, legitymacje i sztandary, a zobaczymy galerię słońc, pochodni, kaganków i kagańców (niesionych przed narodem), lampek oliwnych, płomieni, płomyków i płomyczków.

Ciekawe, że wiele z tych emblematów w ostatnich latach zniknęło. Zamiast słońca rozumu coraz częściej symbolem oświaty staje się kwadratowa czapka, biret amerykańskiego absolwenta. Znak statusu, emblemat indywidualnego sukcesu, osiągniętego przez nabywcę usługi edukacyjnej.

2.

Powszechne szkolnictwo to produkt oświecenia. Szkoły są rozproszonym muzeum nowoczesności i modernizacji.

Te same szkoły – instytucje – ze swoimi egzaminami, testami, średnimi, swoją absurdalnie hierarchiczną strukturą, nierównością, przemocą, rywalizacją, prześladowaniem mniejszości, bezradnością wobec zmieniającego się świata – pokazują, czym jest dziś oświecenie. W co się zamieniło. Co z niego zostało.

3.

Spór polityczny sprawił tylko, że zagadnienia edukacji stały się dzisiaj bardziej interesujące dla liberalnej publiczności.

Ale problemy nie zaczęły się wczoraj.

Szkoły były montowniami nowoczesnego człowieka. Jak inne fabryki pod koniec XX wieku wpadły w kłopoty.

Niskie płace, niski prestiż zawodu nauczyciela, chaotyczne programy, wszystkie narastające od dziesięcioleci problemy, są objawami większego kryzysu. Kryzysu całego modelu oświaty.

4.

Dzisiaj władzę nad polską edukacją objęli wrogowie oświecenia.

Mówią na przykład tak:

„We współczesnej edukacji cel doczesny został uznany za równorzędny z celem wiecznym. Orientację teologiczną zastąpiła antropologiczna. Tymczasem nie da się w oderwaniu od Pana Boga usensownić życia człowieka”.

5.

Pozwólmy, żeby słowa znowu na chwilę zamieniły się znaczeniami: oświetlenie szkoły to nie tylko metafora, lecz również konkretny problem projektowy.

Budynki szkolne często rozpoznajemy po rzędach dużych, gęsto rozmieszczonych okien.

(Co to jest sweter? Dziurki powiązane włóczką. Co to jest szkoła? Okna połączone cegłą lub betonem. Styl oprawy może się zmieniać, ale okna tkwią na swoich miejscach).

Szkoły są projektowane w taki sposób, żeby zapewnić salom lekcyjnym dostęp do światła słonecznego. Orientują się na słońce. Podążają za słońcem. Pochłaniają i rozpraszają jego światło. Rozprowadzają jasność po pomieszczeniach.

6.

W europejskim klimacie światło słoneczne nie wystarcza, do nauki potrzeba sztucznego oświetlenia.

Lampa SK-300 to projekt Abrama Damskiego. Powstała w latach 50. XX w.

Przestrzenna kompozycja z kuli i trzech okręgów. Elektryczne słońce stworzone przez człowieka. Najbardziej typowa, masowo produkowana radziecka oprawa, stosowana we wszystkich szkołach imperium, odwoływała się do mitów awangardy i nowoczesności.

W PRL produkowano podobne lampy. Po latach zostały wycofane na żądanie strażaków: podczas pożarów topiły się, płynny plastik kapał z góry i parzył uciekających ludzi.

7.

Metafora światła i ciemności ciągle jest w użyciu.

Ale co, jeżeli źródłem światła jest warcząca jarzeniówka? Albo niegasnąca lampa w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Albo lampa, która podczas pożaru stwarza śmiertelne zagrożenie?

8.

Z centralnego włącznika może skorzystać ten, kto sprawuje władzę (nauczyciel i tylko on).

Jednak zgodnie z przepisami pomieszczenie szkolne powinno mieć dostęp zarówno do światła naturalnego, jak i sztucznego.

Opowieść o szkole jest nie tylko historią o pochodniach, lampach oliwnych, świetlówkach, włączaniu i wyłączaniu żarówek. Jest też opowieścią o oknach: otworach, przez które wpada światło, przez które można zajrzeć do środka albo zobaczyć świat na zewnątrz. Przez okna dostają się dźwięki, zapachy, ciepłe i zimne powietrze, krople deszczu, wlatują liście i owady (Proszę pani, osa, w klasie jest osa!).

Szkoły to kaganki oświaty i linijki światła.

Lampy i okna.

 

Marcin Wicha